Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Zanim zdecydujesz sie przyjąć do swojego domu kota rasowego powinieneś przeczytać ten artykuł ! Powinieneś dzwonić, pytać, szukać informacji !

 

Dlaczego wybieramy kota rasowego, a nie np. mieszańca lub dachowca? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Główną zaletą kota rasowego jest przede wszystkim to, że możemy spodziewać się określonego wyglądu, temperamentu i charakteru.

Mamy mozliwość uczestniczenia w wystawach kotów rasowych. Włączając w to zarówno kastraty, jak i osobniki hodowlane. Nie bez znaczenia jest tutaj ciągły, bliski kontakt z człowiekiem i zamknięta przestrzeń (dom, mieszkanie) dzięki której koty nie odczuwają potrzeby przebywania na zewnątrz.

Osoby, które są już posiadaczami kota rasowego mają nieodzowną wiedzę na temat zakupu takiego zwierzaka. Większość ludzi szukających czworonożnego pupila napotyka na swojej drodze niesamowitą ilość informacji. Poczynając od ofert i propozycji sprzedaży, a kończąc na cenie kota rasowego. Prowadzi to do dużej dezorientacji. Na końcu okazuje się, że ten nasz wymarzony "rasowy" wcale nie jest"rasowy". Potem zaczynamy sie zastanawiać nad tym, że i owszem chcemy futrzaka rasowego , ale po co tak naprawdę nam rodowód. Przecież na wystawy nie mamy chęci jeżdzić. Kot ma być na kolanka, a nie do hodowli. Cena rodowodowego też zapewne bywa wyższa, tym bardziej, że większość kupujących bierze pod uwagę tylko i wyłacznie tą najniższą. Może okazać się, że kupując kota rasowego z niepewnego źródła wydamy tą różnicę w gabinecie weterynaryjnym. A potem też  następują rozczarowania. Jeśli stajesz przed takim dylematem powinieneś wiedzieć co kryje się pod słowem"rasowy-rodowodowy".

Obowiązująca ustawa o ochronie zwierzat(Dz.U.2011 nr 230 poz. 1373)mówi że: nie wolno rozmnażać kotów poza zwiazkami felinologicznymi i sprzedawać kotów bez rodowodu. Ustawa zabrania sprzedaży zwierząt na targach, pokazach, wystawach itp.Sprzedaż kotów może się odbywać wyłącznie w hodowli. 

Słowo"rasowy"jest pojęciem, które wymaga potwierdzenia pisemnego w formie rodowodu. Rodowód natomiast to nie snobizm!   Jest udokumentowaniem pochodzenia kota minimum cztery pokolenia wstecz i świadectwem urodzenia. Jest jak dowód osobisty dla kota rasowego. Rasowy bez rodowodu po prostu nie istnieje. Rodowód  potwierdza pochodzenie zwierzęcia, czyli przynależność do określonej rasy. Zawiera dane rodziców, kociaka i przodków. Dokument rodowodowy wydawany jest przez zarejestrowane w Polsce międzynarodowe organizacje felinologiczne opisane w osobnym artykule (FIFe, WCF, FFE, CFA i TICA) i koszt jego wynosi nie więcej niż 40 zł. I tylko te hodowle kotów rasowych w Polsce działające pod patronatem wyżej wymienionych organizacji dostają oryginalne międzynarodowe rodowody dla swoich kociąt. Cena rodowodu więc zbytnio nie ma wpływu na cenę kota rasowego. Liczą się tutaj zupełnie inne względy. Wszyscy hodowcy zarejestrowani są w klubach i stowarzyszeniach felinologicznych, które zrzeszone są właśnie w tych organizacjach felinologicznych. Pozostałe stowarzyszenia założone są na potrzeby ludzi sprzedających koty niewiadomego pochodzenia. Tylko po to, aby można było nabywcę zaspokoić jakim kolwiek dokumentem, czyli niby"rodowodem". Nie gwarantuje on nam pochodzenia zwierzaka, ani dalszego pokrewieństwa. Nie wiadomo też, czy taki kociak po uzyskaniu wieku dorosłego będzie przypominać wyglądem i charakterem daną rasę.Od 1 stycznia 2012 r. w każdym prawie ogłoszeniu widnieje wpis "z rodowodem". I tu należy się dobrze zorientować ponieważ od jakiegoś czasu, jak już wyżej zaznaczyłam to co hodowcy nazywają rodowodem nie daje gwarancji, że kociak jest rasowy. Coraz częściej zdarzają się rodowody podrobione. 

W profesjonalnych hodowlach wszystkie rodzące się kociaki po rodzicach rasowych i rodowodowych otrzymują dokument rodowodowy. Rodowód jest źródłem cennych informacji na temat kota. Znając rodowód hodowcy potrafią odpowiednio kojarzyć ze soba pary rodzicielskie biorąc pod uwagę nie bliskie, ale dalsze pokrewieństwo. Wybierać odpowiednie dla swojej hodowli linie i eliminować niechcianych przodków.Jednym słowem rodowód to gwarancja na to, że dany kot jest rasowy i mamy możliwość dokładnego sprawdzenia danych zwierzęcia w organizacji felinologicznej wydającej ten dokument.

Pseudo-hodowcy, którzy rozmnażają koty o nieznanym i nieudokumentowanym pochodzeniu nazwali je"rasowe bez rodowodu". Oszukują w ten sposób nabywców, którzy nie mają w tej dziedzinie wiedzy. Jak grzyby po dzeszczu powstają rózne stowarzyszenia o których już wspomniałam. Wydrukują one każdy rodowód, jeśli tylko klient sobie tego życzy. Wiem o czym mówię, ponieważ moja hodowla znalazla się w trzecim pokoleniu na takim dokumencie. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że był to niby rodowód kota rasy brytyjskiej. A ja  nigdy nie byłam, nie jestem i nie będę hodowcą tej rasy. Jestem hodowcą kotów rasy Maine Coon i Ragdoll i tak niech pozostanie. W rodowodzie tym oprócz rodziców nic się nie zgadzało. W ten sposób bazuje się na niewiedzy przyszłych właścicieli kotów rasowych. Pseudohodowle wykradają nasze dane hodowlane umieszczając je w swoich ogłoszeniach, często również kopiując w całości treść naszych ogłoszeń. Zmieniają cenę i zdjęcia (cena jest najczęściej ta najniższa).

Pamiętaj!

Nie kupuj kota w worku. Nie sugeruj się tylko i wyłącznie niską ceną (ceny rodowodowych i bez oryginalnego rodowodu są w tej chwili naprawdę wyrównane). Zadzwoń do hodowcy. Wypytaj i odwiedź hodowlę. Przekonaj się w jakich warunkach zwierzęta żyją i jak są wychowane. Sprawdź do jakiego klubu felinologicznego należy hodowca. Rodowód powinien być wydany przez jedną z pięciu wymienionych organizacji (FIFe, WCF, FFE, CFA lub TICA). To pierwsze miesiące i bliskość ręki ludzkiej stanowią o tym, że będziemy mieć wspaniałego pupila. Nie odbieraj kociaka przed ukończeniem 3 miesiąca życia. Jest niedojrzały emocjonalnie, im starszy tym bardziej zsocjalizowany i odważniejszy. 

Myślę, że wszystkie koty zasługują na uwagę, nie tylko te rasowe. Czasem warto odwiedzić schronisko. Zajrzeć w te smutne oczy, przyjąć do domu. Zapewnić mu komfort życiowy do ostatnich jego dni. One kochają nas miłością bezwarunkową. To raczej my stawiamy im warunki, nie licząc się z ich instynktami. Wybór pozostawiam Państwu, to musi być bardzo dokładnie przemyślana dezyzja.